Błędy poznawcze w tradingu – część pierwsza

Nie lubię generalizowania, jednak dzisiaj zaryzykuję hipotezę, że każdy, kto aktywnie inwestuje, popełnia nieświadomie błędy poznawcze. Problem ten dotyczy w dużej mierze inwestorów, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tradingiem. Jest to wynikiem ich braku doświadczenia, braku świadomości istnienia czegoś takiego jak błędy poznawcze oraz braku pełnej świadomości tego, jak przebiega ich proces decyzyjny.

 

Czym są błędy poznawcze?

money-1207855_640

W największym skrócie są to zniekształcenia w patrzeniu na rzeczywistość. Przeważnie te zniekształcenia nie prowadzą do niczego dobrego, a występują w wielu sferach naszego życia, są związane z odczuwanymi przez nas emocjami czy wyznawanymi poglądami na daną spraw. Błędy poznawcze prowadzą do strat inwestycyjnych, dlatego tak ważne jest, by dowiedzieć się, czym one są i jak unikać ich w przyszłości.

 

Błędy poznawcze bardzo często pojawiają się w sytuacjach niepewności. Powiedzmy sobie szczerze, inwestowanie na rynku walutowym czy rynku papierów wartościowych prowadzi do właśnie takich sytuacji. Tak samo inwestowaniu na rynku opcji binarnych, co jest bezpośrednią konsekwencją tego, co się dzieje na rodzimych rynkach instrumentów bazowych.

Lista z błędami poznawczymi jest listą na dzień dzisiejszy bardzo długa i trzeba mieć na uwadze fakt, że wciąż jest to lista otwarta. Dlatego w tym artykule skupimy się tylko na kilku błędach poznawczych. Na takich, które najczęściej dotykają inwestorów, tj. na efekcie świeżości, efekcie dyspozycji, efekcie wyniku, efekcie kosztu utopionych, efekcie podczepienia, niechęci do strat, heurystyki zakotwiczenia, efekcie wyniku, wierze w prawo małych liczb.

 

O czym jest ten artykuł?

Celem tego artykułu jest – nie ukrywajmy – zwiększenie świadomości zachodzących procesów psychologicznych w umysłach inwestorów. Żeby jednak nie był to artykuł stricte teoretyczny, umieściliśmy w nim też wskazówki umożliwiające wystrzeganie się tych błędów poznawczych w przyszłości. Warto też pamiętać o tym, że błędy poznawcze nie wpływają tylko na Twoje działania, ale na działania też innych uczestników rynków, a w konsekwencji na to, jak kształtują się ceny rynkowe.

 

Jak wystrzegać się błędów poznawczych?

Wiem, że to dość nietypowe – podawać sposób leczenia, nim postawi się diagnozę. Nie mniej jednak robię to tylko z jednego powodu, żeby potem przy omawianiu poszczególnych błędów poznawczych, móc szybko i dokładnie wskazać, które leczenie należy zastosować. Słowem, przypisać konkretne rozwiązanie do określonego błędu poznawczego.

  1. Większość błędów poznawczych można wyeliminować poprzez zbudowanie sobie własnej strategii inwestycyjnej i konsekwentne się jej trzymanie. Warto mieć na uwadze to, by strategia tak była dobrze dopasowana do naszego stylu gry, który to bezpośrednio wynika z posiadanych przez nas cech osobowości.

  2. Istotna jest też samoświadomość – czyli świadomość tego, jakie emocje w danym momencie nami zawładnęły. Umiejętność spojrzenia z dystansu na sytuację i chłodna jej ocena jest umiejętnością nie do przeceniania. Decyzje inwestycyjne podejmowane pod wpływem emocji to z reguły nie są decyzje prowadzące do kumulowaniu zysków.

  3. Zadanie sobie pytania, czy moje działanie jest w pełni racjonalne, jest dość mocno związane ze punktem drugim. To jedno pytanie można nas niejednokrotnie sprowadzić na – przysłowiową – ziemię i uchronić przed stratami.

  4. Warto również na bieżąco prowadzić swój dziennik transakcyjny i analizować efekty zajętych przez siebie pozycji inwestycyjnych. Do analizy warto brać dane z jakiegoś dłuższego okresu – miesiąca albo nawet i kwartału – oraz regularnie powtarzać ten proces. Patrzenie na swoje poczynania inwestycyjne z perspektywy czasowej pozwala oceniać je bez emocji. Dzięki czemu będzie łatwiej Ci wyłapać działania nieracjonalne.

 

Błąd poznawczy #1: Niechęć do strat

Najprościej rzecz ujmując, niechęć do strat oznacza, że podejmujesz znacznie większe wysiłki prowadzące do unikania strat niż wysiłków w kierunku działań, które miałyby prowadzić do proporcjonalnie większego zysku. W przeprowadzonych badań wynika, że na inwestorów, którzy popełniają ten błąd, działa dwukrotnie większa siła psychologiczna w przypadku ponoszenia przez nich strat, niż w przypadku przegapienia przez nich okazji do osiągnięcia zysku w tej samej wysokości.

Przykładowo, inwestora zaboli tak samo strata 1 000 złotych, co utrata szansy do zarobienia 2 000 złotych. Racjonalnie rzecz ujmując, powinno być tak, że strata 1 000 złotych powinna być tak samo dotkliwa jak przegapienie szansy na zarobek w tej samej wysokości. Nie powinno być dysproporcji wartości emocji w tych dwóch sytuacjach.

Lekarstwem na ten błąd poznawczy jest zbudowanie i stosowanie się do strategii inwestycyjnej – patrz pkt. 1 w części jak wystrzegać się błędów poznawczych?.

Błąd poznawczy #2: efekt świeżości

Efekt świeżości polega na tym, że inwestor przykłada większą wagę do wydarzeń mających nastąpić w niedalekiej przyszłości oraz do tych, które miały miejsce w bliskiej przeszłości niż do tych, które miały miejsce dalszej przeszłości. Inwestor skupia całą swoją uwagę na kilku ostatnich przeprowadzonych przez niego transakcjach, zupełnie pomija te, które miały miejsce wcześniej.

Popełniający ten błąd inwestor skupi się na kilku ostatnich pozycjach inwestycyjnych, które przyniosły mu straty, zupełnie ignorując fakt, że na pozycjach zajmowanych wcześniej osiągał zysk. Czego bezpośrednią konsekwencją jest spadek poczucia pewności siebie i zwątpienie w wartość opracowanej strategii. W najgorszym scenariuszu seria strat się przedłuży, po czym trader zacznie szukać nowej strategii albo wręcz świętego Graala inwestowania.

W przypadku tego błędu poznawczego leczenie polega na zastosowaniu wszystkich czterech metod wymienionych w części jak unikać błędów poznawczych?.

Błąd poznawczy #3: Efekt wyniku

To tendencja inwestora do oceniania skuteczności podejmowanych przez siebie decyzji inwestycyjnych przez pryzmat ich wyników, a nie na podstawie informacji dostępnych w chwili ich podejmowania.

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, inwestowanie jest działaniem w warunkach dużej niepewności. Nie sposób zatem z góry przewidzieć z prawdopodobieństwem równym jeden, czy dana pozycja decyzyjna będzie przynosić straty czy jedna zysk.

Zdarza się tak, że pomimo dobrze przeprowadzonej analizy i zastosowania się do strategii inwestycyjnych – słowem działania w czysto racjonalny sposób – inwestor poniesie stratę. Rynek bowiem nie zawsze działa w pełni racjonalnie, bowiem tworzą go ludzie, którzy – wbrew wielu teoriom ekonomicznym – wcale nie działają tak często zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.

Dlatego tak istotne jest, by jakość podejmowanych pozycji inwestycyjnych patrzeć przez pryzmat tego, jak wyglądała sytuacja w momencie ich podejmowania, a nie tylko przez pryzmat ich rezultatów.

Inwestor, który popełnia ten błąd poznawczy, robi dokładnie odwrotnie. Co często prowadzi do utraty pewności siebie, a w konsekwencji i zaufania do objętej przez siebie strategii inwestowania.

Zapobieganie tego rodzaju zniekształceniom poznawczych polega na dokładnym analizowaniu swoich pozycji inwestycyjnych. Bardzo pomocne tutaj jest prowadzenia własnego dziennika transakcyjnego, czyli zastosowanie się do punktu 4 z części jak unikać błędów poznawczych?.

Błąd poznawczy #4: Heurystyka zakotwiczenia

Heurystyka zakotwiczenia polega na tym, że momencie niepewności dopasowuje swoją decyzję, do informacji, które są łatwo dostępne. W przypadku inwestorów polega ona np. na tym, że podejmują oni swoje decyzje inwestycyjne w oparciu o relację bieżącej ceny do jej poziomu z niedalekiej przeszłości. To właśnie ta cena w przeszłości będzie dla inwestora kotwicą, która prawdopodobnie zaburzy jego osąd w sposób negatywny.

W sytuacji, w której będziemy mieli do czynienia najpierw ze spory wzrostem i ustanawianiem ciągle nowych maximów, a potem z gwałtownym spadkiem, to opierając się w wspomnianym wyżej stosunku cen, bieżąca cena może się wydawać inwestorowi za niska. Jednak kotwicą może też zasłyszana informacja. Bardzo często wnioski wysnuwane w oparciu o taką wiadomość są daleko uproszczone.

Inwestor, którym stał się ofiarą tego błędu poznawczego, będzie podejmowana nieprzemyślane decyzje oparte jedynie na takich kotwicach. Pewnie zamknie jakieś wcześniej otwarte pozycje tudzież zdecyduje się na otwarcie innych. Nie mniej jednak nie będzie to w żadnym razie wynik chłodnej i racjonalnej analizy, a jedynie efekt heurystyki zakotwiczenia.

Żeby unikać tego błędu poznawczego, należy zbudować swoją strategię i na chłodno analizować swoje poczynania. Kluczowa jest tak naprawdę racjonalizacja decyzji inwestycyjnych.

To tylko niewielka część błędów poznawczych, które chcielibyśmy umówić. Jednak w tym artykule wymieniliśmy ich na tyle dużo, że postanowiliśmy na tym poprzestać, byście mogli spokojnie je przeanalizować i zastanowić się, które są waszym udziałem.

Pozostałe błędy poznawcze umówimy w drugiej części tego artykułu, która ukaże się na łamach naszego bloga w niedalekim czasie. Już teraz serdecznie zapraszamy do zapoznania się z nią.

Błędy poznawcze dotykają niemal każdego z nas – zarówno początkujących inwestorów, jak i tych mających spore doświadczenie inwestycyjne, dlatego warto mieć świadomość nie tylko i ich istnienia, ale i sposobów na radzenie sobie z nimi i całkowite wyeliminowanie ich z naszej strategii inwestycyjnej.

Dlatego teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Cię do śledzenia naszego bloga i lektury drugiej części artykułu, w którym omówimy jeszcze kilka – równie często popełnianych przez inwestorów – zniekształceń poznawczych.

Dodaj odpowiedź