Sprawdź, czy nadajesz się na tradera opcji binarnych

Mianem tradera określa się zazwyczaj te osoby, które inwestują np. na Giełdzie Papierów Wartościowych czy na rynku opcji binarnych. Trzeba jednak pamiętać, że z byciem traderem wiąże się też przyjęcie pewnego stylu życia, ale i posiadanie określonych cech charakteru, które umożliwiają skuteczne inwestowanie.

Jeżeli dzisiaj uważasz, że droga do sukcesu jest prosta i polega jedynie na zbudowaniu określonej strategii inwestycyjnej, jesteś w dużym błędzie. Jeżeli dwóch traderów będzie stosowało tę samą strategię i tak osiągną oni zupełnie inne rezultaty. Bowiem w tradingu – i jak w życiu – to czynnik ludzki jest często

najważniejszą składową.

Spokojnie, nie znaczy to, że ten, który osiągnął gorszy wynik, jest już skazany na wieczne straty inwestycyjne. Prawda jest taka, że człowiek jest istotą plastyczną, potrafiącą zbudować sobie odpowiednie nawyki i zwalczyć niektóre swoje słabostki.

 

Jakie cechy powinien mieć dobry trader?

cechy dobrego tradera

Po pierwsze wytrwałość. Bardzo rzadko się o tym mówi, ale to właśnie brak tej cechy uniemożliwia ludziom osiągnięcie jakiegokolwiek sukcesu – od zrzucenia nadprogramowych kilogramów, po efektywne pomnażanie zgromadzonego przez siebie kapitału finansowego. Wytrwałość oznacza nie mniej ni więcej, że łatwo się nie poddajesz, że trudno Cię zniechęcić do podejmowania – takiego a nie innego – działania wiążącego się z wysiłkiem zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym.

Idealny trader to osoba, która jest wytrwała w swoich działaniach. Jednocześnie potrafi podejść z pokorą do następnego podejścia. To, że raz się nie udało, nie znaczy, że trzeba próbować zrobić coś wedle dokładnie takiego samego schematu. Wręcz przeciwnie, należy zastanowić się, dlaczego ten schemat nie przyniósł nam oczekiwanego rezultatu i pokornie – przede wszystkim przed samym sobą – przyznać się do błędu.

Jeżeli wytrwałość nie jest Twoją mocną stroną i zawsze miałeś problem z działaniami długofalowymi, a w dodatku wcale nie chcesz tego stanu rzeczy zmienić, to cóż rynek opcji binarnych – a właściwie to i jakikolwiek inny rynek inwestycyjny – nie jest dla Ciebie dobrym miejscem. Ciężko tutaj o tzw. jednorazowe strzały, a jeszcze ciężej oczekiwać, że podchodzący z przekonaniem „jakoś to będzie” tudzież „niech się dzieje wola nieba” inwestor osiągnie serię wygranych. Że ten człowiek jakimś cudem pokona rynek. Takie sytuacje co do zasady nie mają miejsca.

Po drugie konsekwencja oraz cierpliwość. Wiem, że żyjemy w kulturze, w której oczekuje się szybkich efektów przy minimalnym zaangażowaniu. Jednak takie istnieją tylko na papierze, a właściwie to tylko w reklamach np. różnego rodzaju suplementów diety, które teoretycznie rzecz ujmując, mają wspomagać i ułatwiać proces odchudzania. Kto się odchudzał, ten doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest to długi proces wymagający konsekwencji w działaniu i dużych pokładów cierpliwości w odniesieniu do własnego ciała. Dokładnie tak samo jest w przypadku inwestowania. Też się spotkasz z reklamami, z których wynika, że inwestowanie w opcje binarne pozwala na osiągnięcie ogromnych zysków poprzez jedno kliknięcie myszki. Jednak w rzeczywistości, zarabianie na inwestowaniu to ciężki kawałek chleba, wymaga od tradera tego, by – jak to się kolokwialnie określa – robił swoje. Żeby robić swoje należy – oczywiście  – dążyć do osiągnięcia sukcesu, ale mieć jednocześnie wewnętrzne przekonanie, że ten nie przychodzi w kilka sekund.

Po trzecie,  umiejętność przyznawania się do błędów. Zapewne wiele razy słyszałeś powiedzenie, że najlepiej uczyć się na własnych błędach, prawda? Sęk w tym, że większość ludzi popełnia notorycznie te same błędy i w ogóle się na tym nie uczy. Żeby efekt, który został zaznaczony w popularnym powiedzeniu, mógł zaistnieć w rzeczywistości, potrzeba dwóch cech charakteru danego osobnika. Po pierwsze, musi on umieć zauważać swoje błędy i się do nich szczerze przyznawać, nie tyle publicznie, co przed samym sobą. Po drugie, musi on umieć wyciągać wnioski z określonych sytuacji. Oczekiwanie, że w procesie inwestowania da się w ogóle nie osiągać strat, jest oczekiwaniem czysto utopijnym. Straty są nieodłącznym elementem tego procesu, co już w swoich artykułach podkreślaliśmy nie raz i nie dwa. Dlatego klucz do sukcesu leży nie w tym, by strat nie ponosić, ale w tym, by wyciągać z takich sytuacji wnioski o tym, co poszło nie tak – czy to wina strategii, emocji, które ogarnęły inwestora, czy po prostu dziwnego, niemożliwego do przewidzenia zachowania rynku.

Po czwarte, umiejętność wyłączenia swoich emocji. Swego czasu popełniliśmy tekst pt. Czy to emocje rządzą inwestorem, czy jednak inwestor zarządza swoimi emocjami. Jeśli jeszcze nie miałeś okazji się z nim zapoznać, kliknij, proszę, w powyższy link i czym prędzej nadrób zaległości. Dlaczego to jest takie ważne? Bo to emocje są w dużym uproszczeniu tym czynnikiem ludzkim, który często zawodzi i może sprawić, że nawet najlepsza strategia inwestycyjna okaże się być nieskuteczna. Inwestując, należy umieć patrzeć na sytuację na rynku – jak to się mówi – chłodnym okiem i nie ma sensu z tą tezą dyskutować. Tak jest i już.

Po piąte, pewność siebie. Jeżeli nie jesteś przekonany o słuszności podejmowanych przez siebie decyzji inwestycyjnych, nie wróżę Ci sukcesu w inwestowaniu. Kiedy trader nie darzy zaufaniem przyjętej przez siebie strategii, proces decyzyjny oznacza u niego zmaganie się z tysiącem wątpliwości w głowie, to prędzej lub później, odbije się to bardzo negatywnie na saldzie jego rachunku inwestycyjnego. Jednak to, o czym rzadko się mówi, to fakt, że odbije się to równie mocno na jego psychice, jeszcze bardziej obniżając poczucie jego wartości. To jeden aspekt pewności siebie, który przekłada się w sposób bezpośredni na wyniki danego tradera. Drugi aspekt to ten związany z reakcją na porażki i złe decyzje inwestycyjne. Jeżeli porażki działają na Ciebie mocno demotywującą i od raz przyczyniają się do zmniejszenia Twojej pewności siebie, to najwyższy czas z tym powalczyć albo wycofać się z inwestowania.

Podsumowując, posiadanie wyżej wymienionych cech w połączeniu ze stosowaniem odpowiedniej strategii inwestycyjnej jest receptą na sukces w pomnażaniu kapitału. Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że ludzi posiadających wszystkie wymienione wyżej cechy charakteru jest niewiele i większość z nas ma – większe lub mniejsze – braki w tych aspektach, pozwolę sobie jeszcze raz zaznaczyć, że człowiek jest z natury elastyczny i własną pracą może osiągnąć naprawdę dużo – także budować od zera i rozwijać określone tzw. miękkie umiejętności.

3 komentarze

  1. Inwestowaniem w opcje binarne zajmuję się od dłuższego czasu. Stosuję kilka strategii w zależności od sytuacji rynkowej. Moją ulubioną jest inwestowanie zgodnie z trendem. Warto spróbować inwestować w ten sposób, choć zachowanie rynku może być nieprzewidywalne. Cóż, trzeba przede wszystkim inwestować z głową, wtedy można liczyć na dobre efekty.

  2. Opcje binarne to moje zajęcie od niedawna. Dużo czytam, poszerzam wiedzę, rozmawiam z wdrożonymi ludźmi, śledzę poczynania rynkowe. Dzięki opcjom binarnym stać mnie było na całkiem niezłego laptopa, smartfona oraz wycieczki do Chorwacji i Grecji. Tym razem postawiłem sobie za cel Hiszpanię. Gram około 10-15 razy na tydzień strategią podążania za trendem.

  3. Ja jako inwestor nie zaczynałem od konta demo, tylko od razu rzuciłem się na głęboką wodę. Mój broker nie udostępnia kont demo i bardzo dobrze. Na koncie demo nie ma prawdziwej gry. To całkiem co innego grać wirtualnymi, a swoimi prawdziwymi pieniędzmi. To przede wszystkim gra emocji i walka ze swoimi słabościami. Na prawdziwym koncie poczuć można dreszcz emocji.

Dodaj odpowiedź